Jak zacząć tańczyć dla Boga?

Podobno najtrudniejszy pierwszy krok. Jak więc go postawić? Jak zacząć tańczyć dla Boga? Jak uwielbiać Boga tańcem?

Myślę sobie, że tak naprawdę odpowiedzią na to pytanie jest Miłość. Jeżeli ja doświadczam Miłości Boga, jeżeli spotykam się z żywym Bogiem w moim życiu, to nie mogę zostać obojętna na to doświadczenie. To Miłość Boga sprawia, że chcę na nią odpowiadać. Jeżeli wiem, że jestem jedyna, wyjątkowa, kochana, to nie potrafię już żyć tak, jakbym o tym nie wiedziała. Chcę wtedy odpowiadać całym moim życiem na miłość Boga – także moim tańcem!

W języku aramejskim słowo „taniec” oznacza tyle co „radość” – to są synonimiczne słowa. Kiedy czytamy w Księdze Koheleta (3, 4), że jest pora na płacz i pora na śmiech, to linijkę poniżej w tym samym rozdziale czytamy, że jest pora na żałobę i pora na tańce. Taniec i śmiech, żałoba i płacz. List do Rzymian mówi o tym, że zapłatą za grzech jest śmierć. Kiedy więc grzeszymy, nasza dusza pogrążona jest w żałobie, ale kiedy spotykamy się z Miłością Boga, Który ukochał nas tak bardzo, że posłał Swojego Syna na świat po to, aby nas zbawił, czyli odkupił nasze grzechy, to nasza dusza zaczyna się radować, bo wie, że to Bóg wyprowadza ze śmierci do życia, z naszego płaczu w radość. 

Radość w Duchu Świętym jest czymś, czego nie da się wyprodukować po ludzku. Jak mówi święty Ignacy: pocieszenie Duchowe jest czymś, co jest nam dane ŁASKĄ! To nie jest wytwór ludzki. A więc taniec uwielbienia może zrodzić w naszym sercu tylko spotkanie z miłością. A Bóg jest Miłością. To jego Miłość dała nam zbawienie, Jego Miłość dała nam życie. Jeżeli chcesz więc zacząć tańczyć dla Boga, to zacznij się cieszyć owocami odkupienia, które masz w Jezusie Chrystusie Panu naszym. Taniec uwielbienia to nie jest sposób na to, żeby zasłużyć sobie na Miłość Boga, czy żeby zwrócić na siebie uwagę Pana Boga.

Wiesz, pochodzę z wielodzietnej rodziny i zawsze mi się wydawało, że ja muszę sobie zasłużyć na uwagę moich rodziców. Muszę zapracować na to, żeby oni mnie zauważyli, żeby mnie pochwalili, żeby w jakikolwiek sposób okazali mi swoją miłość. U Boga to tak nie działa.

Chociaż Bóg ma miliony dzieci to nie potrafi liczyć do dwóch i dla niego liczysz się zawsze tylko Ty! On ukochał Cię odwieczną Miłością (por. Jer 31, 3) i każdego dnia mówi do Ciebie: „kocham Cię, wyryłem Twoje imię na Moich dłoniach. Jesteś moim ukochanym dzieckiem!”. (por. Iz 49, 16)

Pozwól więc sobie na spotkanie z Jego żywym Słowem. Wiara rodzi się ze słuchania (Rz 10,17) – czytaj więc Słowo Boże, karm się Nim – karm swoją duszę prawdziwym szczęściem i prawdziwą radością i ciesz się życiem, które masz w Jezusie Chrystusie! Jeżeli chcesz, aby Twoja dusza zaczęła dzisiaj tańczyć, to zapraszam Cię do krótkiej modlitwy przyjęcia tej Miłości do swojego życia. Możesz powtarzać za mną na głos, albo w ciszy Twojego serca:

Boże, dziękuję Ci za Twoją Miłość, dziękuję Ci, że posłałeś Swojego Syna na świat po to, aby mnie zbawił. Panie Jezu, dziękuję Ci za to, że odkupiłeś moje grzechy i że już mogę się cieszyć życiem wiecznym, które mam w Tobie. Zapraszam Cię dzisiaj Jezu do mojego życia, do mojego tańca, jako mojego Jedynego Pana i Zbawiciela. Proszę Cię, prowadź mnie i daj mi doświadczyć prawdziwej radości w Tobie. Daj mi doświadczyć tego, że jestem Twoim ukochanym dzieckiem. Proszę Cię o Twojego Świętego Ducha i o wspólnotę w której będę wzrastać w wierze. Amen.

Zapraszam Cię dzisiaj do takiego szalonego pierwszego kroku! Puść swoją ulubioną muzykę, zamknij swoje oczy (uważaj tylko na meble dookoła) i zacznij tańczyć z radości. Po prostu podziękuj dzisiaj Bogu za to, że tak cudownie Cię stworzył. Godne podziwu są Jego dzieła. Uciesz się życiem, które masz w Jezusie Chrystusie.

Po prostu.

Tańcz!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chcesz wiedzieć więcej?

Ostatnie wpisy na blogu:

Pobierz darmowe nagranie z tanecznym instruktażem i uwielbieniem: